Zjazdy na Byle Czym 2020

Zima w pełni… Dobra, zima w tym roku nie dopisuje. ale to nie przeszkodziło nam w organizacji posesyjnych Zjazdów na Bele Czym. Jednak zanim nadszedł czas wyjazdu, tydzień wcześniej odbył się tradycyjny, kolibowy bal przebierańców. Jako, że nie było przewodniego tematu do przebrań, na salce zebrała się różnorodna zbieranina bogów greckich, grzybiarzy-piwiarzy, błaznów i przegrywów sesyjnych (patrz prezes :P )… W takim towarzystwie, królową i królem balu, była też wyjątkowa para: Hestia i Klaun.20200207_215417

Pod Niemcową gdzie tradycyjnie odbywają się Zjazdy, wybraliśmy się w kolejny weekend w znakomitej pogodzie, a przede wszystkim ciepłej i niezimowej. Podobnie jak rok temu, na brak słońca narzekać nie mogliśmy, choć na zimową aurę owszem. Na szczęście ilość śniegu na stoku pod chatą była więcej niż wystarczająca.IMG06456-

IMG06500-

Pomimo warunków sprzyjających „podziwianiu widoków na polankach” dotarliśmy pod Trześniowy Groń wyjątkowo wcześnie. Dzięki temu zjazdy na posiadanych jabłuszkach, karimatach, czy deskorolkach rozwijały się i przeobrażały także w walki na śnieżki i zrzucanie ludzi w śnieg… Aż do momentu, gdy każdy przemoczony wrócił do ogrzanej chaty suszyć siebie i ubrania. Dzień zakończyliśmy wspólnym śpiewograniem.

IMG06507-

Zjazd na złamanej deskorolce…

IMG06513-

…i już bez niej :-D

Wspólne

Wspólne suszenie się  śpiewanie .

Kolejny dzień rozpoczęty od nieco spóźnionej pobudki na wschód słońca, poświęciliśmy zejściu w doliny w różnych kierunkach. Lecz nie był to koniec wyjazdu dla dużej części ekipy, którzy nadal po dziś dzień wędrują po szlakach Beskidu Sądeckiego… a przynajmniej do wtorku. :) A ja właśnie jestem w drodze do Zwardonia. Ktoś się przyłącza szukać zaśnieżonych szałasów w Żywieckim?

Do zobaczenia!

A my dalej wędrujemy!

A my dalej wędrujemy!

IMG06628-

 

Sylwester w Górach Opawskich

Koniec roku to jak zawsze czas wyjazdu na kolibowy Sylwester. Drugi rok z rzędu skorzystaliśmy z chaty oferowanej przez Gienka, lecz tym razem nie na Podhalu, a w Jarnołtówku, we wschodnich Sudetach.20191231_135808 P2070229-2

Pierwsza grupa wyjechała już dwa dni przed Sylwestrem, aby spędzić ten czas w okolicach pobliskiego Pradziada. Na nocleg dotarliśmy do szałasu w dolinie koło Wideł, aby kolejnego dnia wyjść w wyższe partie gór. W środku nie było żadnego pieca, który i tak na nic by się nie zdał, przy szczelności ścian porównywalnej do płotu ze sztachetami. Pomimo niesprzyjającej temperatury oscylującej wokół 10 stopni poniżej zera, wieczór spędziliśmy wspólnie śpiewając, zakryci szczelnie w śpiworach.IMG05921-IMG05904-

Kolejny dzień przyniósł piękną pogodę oraz przede wszystkim wyższą temperaturę. Zdobywając wysokość w coraz bardziej zimowych warunkach, weszliśmy na Małego Dziada, a potem w końcu na stosunkowo zatłoczonego Pradziada, zwieńczonego charakterystyczną wieżą telewizyjną.IMG05972-

Na Pradziadzie

Na Pradziadzie

Na zejście obraliśmy szlak wiodący przez schronisko Barbórka, a następnie przez wąską dolinę Białej Opawy. Szlak, który tam wiódł, w zimowych warunkach przysporzył nie lada emocji, oferując jednak piękne zejście, aż do wylotu doliny w Karlovej Studance. Stamtąd już tylko krótki dojazd autem lub stopem do Jarnołtówka, gdzie w cieple spotkaliśmy się z resztą ekipy kolibowej.

Druga Barbórka w tym roku? Czemu nie! ;-)

Druga Barbórka w tym roku? Czemu nie! ;-)

Na lodowym szlaku.

Na lodowym szlaku.

Dzień Sylwestra składał się z wyjścia na pobliską Biskupią Kopę z murowaną wieżą widokową. Po zejściu do Zlatych Hor i obowiązkowym „smażonym syrze” wróciliśmy z powrotem do chaty.

Biskupia Kopa

Biskupia Kopa

Wtedy zaczęła się impreza sylwestrowa, a motywem przewodnim były zwierzęta. Pojawiły się rekiny, nietoperze, meduzy, owce i wilki… oraz pszczółka – chyba najlepszym opisem będą poniższe zdjęcia:

IMG06120-1

Gucio!!!

IMG06133-

Pierwszy wschód nowego roku został powitany przez grupę śmiałków, którzy doczekali go bez snu, potem zaczęły się powolne powroty do Krakowa na wszelkie sposoby: autem, stopem, czy pociągiem. Zazwyczaj niebezpośrednim połączeniem, a w przerwach towarzyszył dźwięk kolibowej gitary na peronie. ;-) IMG06170-

Szczęśliwego Nowego Roku, niech kolejne miesiące, jak i cała dekada będzie przepełniona wspaniałymi podróżami i eskapadami!

Do zobaczenia! :-D

Wesołych Świąt!!!

IMG05781-

Hawiarska Koliba życzy wszystkim spokojnych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w rodzinnym, ciepłym gronie.
Niech będą one przepełnione życzliwością i miłością, ale również i wędrówkami w przepięknej zimowej aurze!
Mamy również nadzieję, że Nowy Rok będzie źródłem pozytywnej energii oraz przyniesie całe mnóstwo niezapomnianych wspomnień ze wspólnych wyjazdów.


 

Chcieliśmy też przypomnieć, iż w zeszły czwartek odbyły się wybory do przyszłorocznego zarządu. Od Nowego Roku stery Koliby przejmują:

Radek Król – prezes

Eugeniusz Świstuń – v-ce prezes

Kasia Budka – skarbnik80305869_572410533553820_3005827446151839744_n